poniedziałek, 3 stycznia 2011

Czego naprawdę pragniesz?

Wonder
Photo by Frinthy (Creative Commons).

3 źródła informacji, z których możesz dowiedzieć się, czego potrzeba Ci najbardziej:
* Twoja przeszłość
* marzenia
* nowe przeżycia

W każdej z tych sfer znajdziesz sporo informacji o tym, kim chcesz lub możesz się stać, abyś miał poczucie życia w szczęściu, spełnieniu i zaspokojeniu.

1. Zacznij od dokładnego przyjrzenia się swojej przeszłości. Przeszłość służy temu, abyśmy mogli analizować siebie i odkrywać swoje silne strony.

Przypomnij sobie teraz kiedy czułeś się człowieku w pełni szczęśliwy?
Co wtedy robiłeś?
Jak się zachowywałeś?
Jakie nastawienie miałeś do siebie, innych ludzi i świata?
Przypomnij sobie jak najwięcej szczegółów z tego zdarzenia i spróbuj odczytać, co sprawiało, że czułeś się tak szczęśliwy. Co było powodem Twojego zadowolenia?

2. Marzenia (także i sny) są manifestacją naszych głębokich potrzeb. Czasem jednak treść marzeń stanowi jedynie ucieczkę od trosk codziennych lub rekompensatę tego, co przeżywamy na jawie. Możemy wykorzystać marzenia, by poznać to, co jest dla nas istotne i czego boimy się świadomie zrealizować w zwykłym życiu.

Gdy następnym razem będziesz snuł marzenia przyjmij, że masz zupełną swobodę działania i możesz urzeczywistnić wszystko, co chcesz. Wyobraź sobie, że jesteś całkowicie wolny czasowo, finansowo i społecznie. Wykorzystaj ten stan do świadomego rozwijania marzeń. Traktuj marzenia poważnie, gdyż pokazują one co może być potrzebne, byś czuł się człowiekiem szczęśliwym.

3. Obserwowanie siebie w nowych przeżyciach i sytuacjach , w których musisz reagować od razu, bez zastanawiania się. Eksperymentuj, baw się wchodzeniem w nowe sytuacje., ucz się nowych rzeczy. Rób to co dawno chciałeś zrobić, ale brak Ci było odwagi by zacząć. Odkrywaj nowego siebie i podejmuj wyzwania..


Zaczerpnięte z książki "Oczyszczenie" Mariusz Włoczysiak, Wydawnictwo KOS

niedziela, 2 stycznia 2011

Gonimy Europę jak Chiny świat

Ciekawy wywiad z prof. Witoldem Orłowskim ukazał się w Gazecie na Święta 31.12.2010-2.01.2011r.- zaskakująco inteligentnie napisane artykuły ukazały się w tym dodatku :)

"Polacy są teraz Chińczykami Europy?
- Jesteśmy silnie uzależnieni od inwestycji, które robią firmy zagraniczne w Polsce. Cieszymy się teraz strasznie, że inwestorzy otwierają u nas BPO [ Business Process Outsourcing] zajmujące się świadczeniami usług księgowych, komputerowych, doradczych dla dużych firm.* Przychodzi do nas kapisał, bo jesteśmy konkurencyjni. To są proste rezerwy wzrostu. One się skończą jak będziemy zarabiać więcej np. 60% niemieckich płac. I centra BPO pójdą tam gdzie ejst taniej.
Ile mamy jeszcze czasu zanim nasz model rozwoju się wyczerpie?
- Może pięc lat, może dekadę. Albo będziemy mieli własne firmy zainteresowane inwestowaniem w Polsce i tworzeniem tutaj miejsc pracy- firmy, w których prowadzi się badania rozwojowe, zarządza finansami, tworzy najwyższą wartość dodaną- albo zatrzymamy się w rozwoju. Z dochodami na poziomie 60% niemieckich. I przestaniemy ich gonić."


*we Wrocławiu powstało najwięcej centrów BPO m.in.: Hewlett-Packard (docelowo ma zatrudniać 2 tys. osób), IBM (docelowo ma zatrudnić 3 tys. osób), Cap Gemini, Ernst&Young (docelowo ma zatrudnić 400 osób), Credit Suisse, QAD, Volvo, McKinsey & Company...
Poza tym 60% PKB województwa dolnośląskiego jest wytwarzane przez BPO (informacje ze strony Ministerstwa Gospodarki).

sobota, 1 stycznia 2011

Jak zaplanować Nowy Rok?


http://www.dukemagazine.duke.edu

Siedzisz właśnie przed komputerem, czytasz mój tekst i myślisz co ciekawego teraz napiszę.

Najpierw krótka historia z osiedlowego sklepu:

Kilka dni przed sylwestrem stojąc w kolejce w małym osiedlowym sklepiku usłyszałam rozmowę małżeństwa w średnim wieku.

Ona: To dzisiaj jest ten sylwester?
On: Nie kochanie, jutro.
Ona: Ale ten czas leci. Kolejne 365 dni tak jakby minął 1 dzień. Nic się nie zmieniło, wszystko jest takie samo.

Wtedy przez głowę przeleciały mi szybko obrazy z minionego roku: 2 przeprowadzki, powódź we Wrocławiu, mnóstwo poznanych ludzi i ich twarze, szkolenia, które prowadziłam oraz te których byłam uczestnikiem, rozwój mojego syna, oczekiwanie na drugie dziecko, wynajęcie 2 mieszkań, zmiana samochodu, olbrzymi krok w rozwoju i mnóstwo innych wydarzeń, które gnały jak samochody po autostradzie, a w uszach brzmiało to obcobrzmiące NIC. Nierealne i nierzeczywiste „nic się nie zmieniło”. Poczułam się jak z innej planety.

Abstrahując od zmian w moim życiu, ale jak pędzi świat dookoła: ujawnianie tajnych danych przez Wikileaks, akcja uwalniania górników w Chile, kryzys w eurolandzie ( przede wszystkim Grecja, Hiszpania, Irlandia), wyciek ropy BP, wybory na Ukrainie, mundial w RPA, igrzyska w Vancouver, szpiegowskie wpadki Rosji, a w Polsce: katastrofa w Smoleńsku, 2 fale powodzi, wybory prezydenckie, spór o krzyż.

? A czy u ciebie coś się zmieniło czy wszystko jest po staremu?

? Czy czujesz satysfakcję z kierunku w jakim idzie Twoje życie?

Nie myśl o planowaniu Roku 2011, tylko po prostu weź kartkę, długopis i to zrób.


Przede wszystkim napisz obszary- dziedziny Twoje życia np. praca, finanse, dom, hobby, rodzina, przyjaciele, rozwój itd. oraz co naprawdę chcesz w tych dziedzinach osiągnąć. Teraz pomyśl:
czy jest to realne to wykonania ?
czy stanowi wyzwanie ?
kiedy możesz rozpocząć realizację tego celu ?
jak sprawdzisz rezultaty?

Powodzenia!

W roku 2010 z 15 punktowej listy celów udało mi się:
10 zrealizować
3 zostały przesunięte w czasie
z 2ch zrezygnowałam

czwartek, 18 listopada 2010

Na Stres: Metoda natychmiastowej relaksacji Silvy


Zamknij oczy i leciutko naciśnij palcem wskazującym na paznokieć kciuka. Wyobraź sobie, że całkowicie się rozluźniasz. Powtarzaj w myślach: "Za każdym razem, gdy naciskam paznokieć kciuka, pogrążam się w przyjemnym stanie rozluźnienia świadomości i ciała". Lekko naciśnij paznokieć i powoli zwalniaj ucisk. Wyobraź sobie, że ciało rozluźnia się jeszcze bardziej.
Pozostań na poziomie rytmu pracy mózgu alfa i wychodź podczas liczenia od 1 do 5. Po wyjściu z rozluźnienia otwórz oczy. Powtórz ćwiczenie 3 razy w ciągu 5 minut.

Tę metodę można stosować w każdej chwili, kiedy zechcesz się rozluźnić, także przy otwartych oczach. Im częściej będziesz ją stosować, tym efektywniej będzie działać.

Czas na zmiany

Każdy problem jest tak naprawdę naszą lekcją.
Po to jesteśmy na tym świecie, żeby te lekcje odrobić.
Myślę, że nikt nie ma szczęścia danego na tacy.
O szczęściu naszym decydujemy my sami.



Podziwiam ludzi, którzy mają w sobie olbrzymi spokój ducha, nie tylko tych których znają wszyscy np. Dalajlamę, ale też osoby z bliskiego mi otoczenia, które zachowują spokój i harmonię mimo, że ich życie wcale nie jest usłane różami, a raczej co chwilę ktoś bliski kładzie im kłody pod nogi i wbija ciernie w serce. Wspominając tutaj o Dalajlamie przypomniało mi się, że jakiś czas temu widziałam go na wrocławskim rynku. Szok dla mnie, bo jakoś ominęłam w wiadomościach fakt o jego przyjeździe. Dla mnie był to smutny czas z różnych powodów, dlatego potrzebowałam spaceru w miejscu, które kocham i które nastraja mnie pozytywnie do życia. Można to potraktować jako symbol, że czas na zmiany. Wyobraź sobie, że chodząc smutny po mieście i szukając spokoju spotykasz na rynku rozentuzjazmowany tłum ludzi, dzieci z wiatraczkami, kobiety z białymi różami i człowieka- symbol pokoju na świecie- duchowego przywódcę Tybetu. Magia życia :)

Jakiś czas temu przeczytałam książkę Luise L. Hay „Możesz uzdrowić swoje życie”.


Był to czas kiedy ciężko było mi się dogadać z kilkoma bliskimi osobami. Nastał czas poszukiwań, czas rozwoju osobistego, chęć zmian... Otóż Luise w piękny sposób pisze o tym jak nasze zdrowie jest zależne od naszej psychiki.
Kilka tez Luise sprawdzonych w jej życiu:
Każdy z nas jest w 100% odpowiedzialny za wszystko co go w życiu spotyka.
Każda powstała w nas myśl tworzy naszą przyszłość.
Najbardziej destruktywnymi wzorcami zakorzenionymi w psychice są: żywienie urazy, brak samoakceptacji i poczucie winy.
Wyzbycie się urazy może spowodować nawet zniknięcie raka.
Jeśli rzeczywiście kochamy siebie, wszystko się nam udaje.
Kluczem do pozytywnych zmian jest samoakceptacja.
My sami tworzymy tzw. choroby naszego ciała.


Pewnie w tym momencie odłożyłabym tą książkę na stertę typowych amerykańskich super poradników, ale najpierw przypadkiem zajrzałam na jej koniec i przeczytałam historii życia tej pani:
rozwód rodziców, gwałt w wieku 5 lat, wielka bieda w domu, molestowanie przez ojczyma, zerowe poczucie własnej wartości i godności, oddanie własnego dziecka do adopcji, wzorzec niezasługiwania na nic. Następnie zmiana miejsca zamieszkania, znalezienie nowej pracy, pomoc matce, wieloletnia praca modelki, wyjście za mąż za wspaniałego człowieka-angielskiego dżentelmena, życie w luksusie, rozwód, zmiana wiary, kurs duszpasterski i pomoc chorym, wykrycie raka w okolicy pochwy...i wypróbowanie własnych metod leczenia na sobie, czyli wygrana walka z nieuleczalnym rakiem. Luise znając historię swojego życia i mając wiedzę psychologiczną na temat pochodzenia chorób nie była nią zdziwiona.


Książkę polecam wszystkim, którzy nie tylko chcą uzdrowić swoje życie, ale też dążą do większego zrozumienia i poznania siebie i innych ludzi.

piątek, 22 października 2010

niedziela, 26 września 2010

Szkolenie on line- przyszłość czy chwilowa moda?




Wzięłam ostatnio udział w video-szkoleniu na żywo prowadzone The Work przez Mateusza Grzesiaka. Bardzo ciekawa forma prowadzenia szkoleń- wprawdzie trochę rozmawiałam w trakcie z mężem, ale na szczęście raz wykupione szkolenie można oglądać do woli, co jest dobrą opcją, by po tygodniu- dwóch od pierwszego razu ;) przemyśleć sobie kilka kwestii i wrócić do szkolenia pracując już na własnym przykładzie. Same korzyści. Cena też korzystna- zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że większość interesujących szkoleń odbywa się w Warszawie, a nie każdy jest w stanie w danym momencie do stolicy jechać.

Przy okazji przypomniało mi się szkolenie Briana Tracy, które również oglądałam na żywo, w większej grupie osób. Wprawdzie to szkolenie można było obejrzeć tylko raz na żywo, więc plusem było to że wszyscy starali się skupić i siedzieć w milczeniu. Jednak chętnie obejrzałabym je jeszcze raz- tak dla utrwalenia wiedzy.

Po tych przemyśleniach znalazłam w internecie kilka ciekawych stron zawierających szkolenia on-line. Jedne znam już kilka lat, inne dopiero poznałam, ale wszystkie są godne polecenia:

http://www.ementor.pl/

Świetna strona- zarówno dla osób, które chcą się podszkolić z jakiejś dziedziny, jak i trenerów, którzy mają swoje szkolenia nagrane na video i chcą je sprzedawać. Strona zawiera szkolenia podzielone na kategorie: biznes, hobby (taniec), komputery i internet (tworzenie stron www, Linux, grafika), muzyka, NLP, programowanie, rozwój osobisty (regresing, hipnoza, uwodzenie), zdrowie i uroda (masaż, relaksacja).
Można tu znaleźć m.in szkolenia Mateusza Grzesiaka, podobno ze zniżkami. Szkolenia płatne.


http://szkolenia.infor.pl/webinaria


Całkiem ciekawe szkolenie na temat Psychologii osiągnięć- dużo wiedzy jako wiedzy, bez robienia show. Szkolenia są bezpłatne.
Są tylko 4 szkolenia jak na razie:
* Rozwiązanie stosunku pracy przez pracodawcę - prowadzący dr Maciej Chakowski
* Psychologia osiągnięć kluczem do sukcesu zawodowego - prowadzący Robert Buszta
* Podatek od czynności cywilnoprawnych czyli jak optymalizować podatki w firmie - prowadzący Joanna Woźniak
* Podstawowe informacje dla klientów instytucji finansowych w związku z transpozycją polskiego systemu prawnego Dyrektywy MiFID - prowadzący dr Sebastian Sikorski

http://www.ted.com

Bardzo, bardzo ciekawa strona z mnóstwem szkoleń, wystąpień i prezentacji sławnych i inteligentnych ludzi z całego świata. Klimat wielokulturowości gwarantowany. Oczywiście wszystkie wystąpienia są w języku angielskim. Tematy: technologia, rozrywka, design, biznes, nauka, tematy globalne. Można posłuchać za darmo m.in. Tony Robbinsa, Annie Lennox.

Polecam szkolenie Hansa Roslinga, który udowodnił m.in że nie ma już czegoś takiego jak kraje 3ciego świata, a statystykę przedstawił jako tak interesujący przedmiot, że ciężko w to uwierzyć, gdy ktoś miał ją na studiach. Szkolenia/wystąpienia są bezpłatne.

A co wy sądzicie o takie formy szkoleń?
Jak odbieracie szkolenia on-line?
Czy wzięlibyście w nich udział?
Jeśli znacie strony godne polecenia...podzielcie się.